Otrzęsiny

Otrzęsiny – małe, kocie juwenalia. Jak to mówią – tradycja – rzecz święta, a szczególnie w przypadku prawdziwego życia akademickiego. Najlepszym jej wyrazem oprócz wspomnianych wcześniej Juwenaliów są Otrzęsiny będące „chrztem” wszystkich świeżo upieczonych studentów, oficjalnie włączającym ich w prawdziwe grono żaków.

Juwenalia to niewątpliwie największe ze świąt każdego studenta: korowody, koncerty, imprezy plenerowe, jak i wiele innych atrakcji już od lat stanowią prawdziwy symbol studenckiej fantazji i zabawy na stałe zakorzeniony nie tylko w kalendarzu uczelni ale i całego Rzeszowa. Co jednak gdy semestr dopiero się zaczyna, a październik w żaden znany sposób nie chce ustąpić majowi? Może by tak wprowadzić najmłodsze roczniki w to „pozauczelniane” studiowanie?

Jak to mówią – tradycja – rzecz święta, a szczególnie w przypadku prawdziwego życia akademickiego. Najlepszym jej wyrazem oprócz wspomnianych wcześniej Juwenaliów są Otrzęsiny będące „chrztem” wszystkich świeżo upieczonych studentów, oficjalnie włączającym ich w prawdziwe grono żaków.

Te coroczne, odbywające się w połowie października imprezy mają na celu wprowadzenie najmłodszych członków społeczności akademickiej w prawdziwy klimat studenckich imprez, pozauczelnianego życia, oraz dać im przedsmak tego czego oczekiwać mogą w maju.

Jeśli chrzest, to zabawa, a jeśli zabawa to i dobra muzyka, a takiej tutaj nie brakuje. Co roku Samorząd Studencki stara się, by studenci tak naprawdę wszystkich roczników mieli okazję bawić się w rzeszowskich klubach na koncertach znanych i co ważne – lubianych gwiazd i zespołów, wśród których najczęściej się pojawiającymi są Jamal, Letni Chamski Podryw, Chwytak czy Bracia Figo Fagot. Oprócz oczywistej zabawy do białego rana pierwszaki, czyli tradycyjne „koty” spodziewać się mogą zdecydowanie większej ilości atrakcji przygotowanych specjalnie dla nich przez SSPRz. Konkursy, zabawy z nagrodami, fotobudka czy byk rodeo to tylko niektóre z nich, mające zintegrować pierwszorocznych i sprawić, żeby poczuli się w pełni włączonymi w akademicką społeczność Politechniki Rzeszowskiej. A pozostałym odrobinę osłodzić czas oczekiwania na maj.